Poddaliśmy ocenie szereg popularnych aplikacji do rezerwacji hoteli i miejsc noclegowych w kraju i za granicą. Każda z tych aplikacji reklamuje się jako najlepsza i najtańsza. Jaka jest jednak prawda? Okazuje się, że wiele z nich oferuje porównywalny zakres cen, ale o tym za chwilę.

Trivago

Aplikacja Trivago reklamowana jest jako taka o najszerszym gronie dostępnych podstron rezerwacyjnych i dająca możliwość znalezienia taniej, lepiej i jeszcze bardziej korzystnie dzięki setkom dodatkowych algorytmów. Na uwagę na pewno zasluguje przjemna i dobra szata graficzna dostosowana nawet do największych abnegatów technicznych. Wygodny interfejs i intuicyjne menu na pewno mocno pomogły. Jednak ostateczne konkluzje na końcu.

Booking

Aplikacja bookingu jest najpopularniejsza w naszym kraju. Tutaj niestety menu jest znacznie mniej intuicyjne. Co do ilości funkcji nie ma czego zarzucić, można wybrać termin, ilość osób, ograniczyć standard, przejrzeć opinie użytkowników i przede wszystkim zarezerwować bez płacenia. Da się również wygodnie przypiąć kartę płatniczą i nie tylko.

HRS

Jeśli chodzi o HRS to również mamy tutaj multiwyszukiwarkę i porównywarkę. Dostajemy całkiem sporo ofert, program jest do bólu poprawny i nie posiada żadnych przesadnych wyróżników. Wszystko jest w stylu wojskowym, surowo, skutecznie, sprawnie.

Podsumowanie

Najtańszy hotel w Mikołajkach znaleźliśmy za pośrednictwem Trivago, następnie uplasował się HRS a na końcu Booking. Różnice jednak nie przekroczyły siedmiu procent, więc śmiało można polecić każdą z tych wyszukiwarek, oszczędności rzędu 20 zł nie wydają się bardzo wielkie jeśli chodzi o budżet wakacyjny.